Właściciele domów jednorodzinnych zazwyczaj stają w obliczu wielu wyzwań i obowiązków. Jednym z nich jest właściwa pielęgnacja ogrodu, drugi to dbanie o sprawy związane z poborem wody i rachunkami. Oba dylematy znajdują swoje rozwiązanie w istotnej kwestii, jaką jest odprowadzanie deszczówki gromadzącej się na podwórku. Warto przyjrzeć się bliżej zaletom, jakie ono za sobą niesie.
Założenie systemu, który pozwala na odprowadzanie wody deszczowej w ogrodzie, wymaga nakładu pracy i środków, dlatego niektórzy zastanawiają się nad jego zasadnością. Tymczasem zbudowanie go niesie za sobą wiele korzyści. Przede wszystkim jest to oszczędność zasobów pobieranych z wodociągów, co ma korzystny wpływ na budżet domowy.
Od pewnego czasu właściciele działek płacą za zbyt małe powierzchnie wchłaniające wodę, dlatego warto zrobić wszystko, by efektywnie korzystać z tego, co przynosi każdy opad. Jednorazowo dzięki temu można bowiem zgromadzić nawet do kilkudziesięciu litrów na powierzchnię wielkości stu metrów kwadratowych.
Obecnie technologia pozwala na bardziej zaawansowane odprowadzanie wody deszczowej w ogrodzie niż tylko gromadzenie jej przy pomocy rynien lub w zbiornikach. Na popularności zyskują między innymi skrzynki rozsączająco-retencyjne. Ich działanie polega na tym, że ciecz zebrana na powierzchni przy pomocy rur drenażowych jest do nich transportowana. Stamtąd z kolei jest rozsączana w gruncie w sposób ciągły, zapewniając roślinom nieustanny dostęp do wilgoci. To nowoczesne rozwiązanie, które pozwala na oszczędzanie zasobów i ułatwia codzienną pielęgnację terenów zielonych wokół domu.
Zgromadzona woda wykorzystywana jest na różne sposoby. Najpopularniejsze jest oczywiście podlewanie ogrodu, ale bywa stosowana także do mycia samochodu czy na przykład w domowej toalecie – wszystko zależy od metody jej gromadzenia i od pomysłowości danej osoby. Dodatkowo warto pamiętać o tym, że przy obecnych problemach z zasobami naturalnymi, każda ich oszczędność jest bezcenna.